czwartek, 6 grudnia 2012

OPERACJA ZIEMIA (1)


WSTĘP – Życie na Ziemi z punktu widzenia wyimaginowanego obserwatora z przestrzeni kosmicznej.

Wy wszyscy na tej planecie jesteście szaleni. Każda osoba, którą spotykacie na ulicy jest zwariowana! – to mocne stwierdzenie, ale prawdziwe. Większość z Was żyje własnymi emocjami. W wielu okolicznościach reagujecie emocjonalnie, często bez zastanowienia. Emocja jest u was czymś nadmiernie używanym. Każdy człowiek powinien się emocjonować, ale nie po to, by niszczyć zdrowie psychiczne u innych. Od wczesnego dzieciństwa Wasi ludzie są poddawani swoistemu praniu mózgów, odmóżdżeniu i uwarunkowywaniu przez cały system sposobów wychowania. Każde Wasze dziecko jest postawione przed faktem przejścia przez całą serię egzaminów. Na Waszej zachodniej półkuli został ukuty termin szczurze wyścigi – będący synonimem obłędnej pogoni za pieniądzem. Całe rodziny nabyły obsesji na punkcie symboli statusu materialnego i często używają Waszego śmiesznego powiedzonka: Miejmy się lepiej, niż Johnsonowie...- tak, że często wydaje wam się, że świat się kończy, kiedy Wasze dziecko obleje egzamin, a dziecko sąsiadów zda pomyślnie. Macie obłędny system nauczania. Powinniście skończyć wreszcie z egzaminami i współzawodnictwem – i to raz na zawsze, bo to pochłania całą Waszą aktywność życiową, nie tylko w nauczaniu, ale we wszystkim – nawet w sporcie. Wszystko w waszym życiu jest walką. Nawet Kosmos chcecie zdobyć!...
Każdy z Was posiada uśpione możliwości, które powinny być rozwijane od wczesnego dzieciństwa. Pozwalacie Waszej młodzieży róść i żyć harmonijnym życiem, twórczym i aktywnym, a będzie ona zdrowa psychicznie i fizycznie. Wszystko wymaga zmian. Jest czymś niezrozumiałym, że część ludzi pławi się w luksusie materialnym, a część w jego zaprzeczeniu.
Wasze religie miały być ostoją Waszego rozwoju duchowego, ale historia Waszego gatunku wskazuje, jak wiele wojen i nienawiści zostało przez nie spowodowane. Nawet teraz, zaczynając nową wojnę, kapłani obu walczących stron modlą się do tego samego Boga, by błogosławił ich kraje i jednocześnie eksterminował przeciwne. Zresztą ustanowiliście absolutny rekord w Galaktyce pod względem okrucieństwa w stosunku do swego gatunku, Waszych dzieci i Mniejszych Braci – zwierząt, które wraz z Wami żyją na Waszej planecie. Pod tym względem zwierzęta są o wiele wyżej ewolucyjnie od Was – one walczą tylko o przetrwanie, ale nie w obrębie własnego gatunku, jak to czynią tzw. istoty rozumne... 
W różnych okresach Waszej historii przybywaliśmy na Waszą planetę i zostawiliśmy kilku naszych z Wami, a to w celu asystowania Wam w zbliżaniu się do etapu Człowieka Galaktycznego – Homo sapiens galacticus – pozostało po nas wiele śladów, możecie je znaleźć w Indiach, Babilonii, Egipcie, Peru, Meksyku, Chinach, Tybecie. [...][1]
Pracujecie posługując się zaledwie częścią Waszych umysłowych możliwości. Używacie tylko pięciu metod percepcji otoczenia podczas, kiedy inne pozostają w uśpieniu – podobnie, jak nieużywane mięśnie pozostają w permanentnej atrofii. Wielu z was mogłoby być telepatami, jasnowidzami, telekinetykami, itd. itp. – gdyby nie to, że żyjecie w najbardziej głupio zorganizowanym świecie, ograniczonym restrykcjami i ogranicznikami pseudo-moralnymi, zdani na normalne pięć zmysłów: wzrok, słuch, węch, dotyk i smak. [...]
I pomimo tego, co tu powiedziałem na Wasz temat, mocno wierzę w to, że Ziemia będzie mogła zająć miejsce jako pełnoprawny członek Galaktycznej Wspólnoty Istot Rozumnych, której członkowie będą mogli odwiedzać siebie nawzajem.
A jak na razie, to nie życzymy sobie mieszania się w nasze sprawy. Już dawno przybyliśmy do Was – patrzymy na Was i obserwujemy. Czekamy od długiego czasu z niewyczerpanym zapasem cierpliwości – a czasu mamy wiele – całą Wieczność. My możemy czekać – Wy nie bardzo... Wasz świat ma naruszona równowagę, której zachwianie zbliża do Was apokaliptyczny Dzień Sądu Ostatecznego.
Jednak szczerze mówiąc, nie musi się to stać. Wystarczy zmienić tylko pewne zaskorupiałe zasady, bo czasu mało, a działania są potrzebne – wręcz niezbędne. Wybór należy tylko do   W a s ...

a


[1] W miejscach tak oznaczonych opuszczono mniej istotne partie tekstu, które wnoszą niewiele do naszej wiedzy ufologicznej i byłyby zbędnym balastem – przyp. red.