sobota, 8 grudnia 2012

OPERACJA ZIEMIA (2)


ROZDZIAŁ I – Wszyscy jesteśmy Kosmitami.

Każdy z nas, mieszkańców planety Ziemia jest Kosmitą. Mieszkamy na małej, nieznacznej skałce, okrążającej trzeciorzędne słoneczko, które wygląda jak miliony innych gwiazd w naszej Galaktyce[1] Drogi Mlecznej. A nasza Galaktyka jest jedną z milionów we Wszechświecie.

Nasz naturalny statek kosmiczny zwany Ziemią porusza się po dość regularnej orbicie z prędkością ok. 30 km/s – tak, że możemy o sobie mówić Ludzie Przestrzeni Kosmicznej. To jest oczywiste, ale ilu z nas sobie zdaje z tego sprawę? Gdybyśmy wcześniej o tym myśleli, to sądzę, że rozszerzyłby się nasz punkt widzenia do wymiaru być może kosmicznego ponad naszymi przyziemnymi sprawami...

Amerykański astronom – dr Harlow Shapley, dyrektor Obserwatorium Radioastronomicznego w Jodrell Bank – sir Bernard Lovell oraz były profesor katedry astronomii Uniwersytetu w Cambridge sir Fred Hoyle zgodnie orzekli, że w Galaktyce istnieją miliony zamieszkałych planet. A kto wie, czy nie są one powiązane ze sobą kontaktami interpersonalnymi i to o charakterze permanentnym?

W tej pracy będziemy rozważać hipotezę o pozaziemskim, czy nawet pozakontinualnym pochodzeniu UFO – Niezidentyfikowanych Obiektów Latających[2], a także pewnych incydentów z ich udziałem. Jestem pewien, że w jakiś dzień nawiążemy łączność z inteligentnymi Istotami z naszego Universum.

Dnia 21 lipca 1969 roku, o godzinie 03:56 GMT, amerykański astronauta Neil Armstrong stanął na Księżycu, a w chwilę później Edwin „Buzz” Aldrin. Armstrong powiedział wtedy: To mały krok człowieka, ale wielki krok Ludzkości! Ludzkości w swym rozwoju...

a


[1] Słowo Galaktyka pisane z dużej litery oznacza galaktykę, w której mieszkamy – Galaktykę Drogi Mlecznej. Wszystkie pozostałe piszemy z małej litery, jak rzeczownik pospolity – uwaga tłum.
[2] W dalszym ciągu będę używał polskiego skrótu NOL – Nieznane Obiekty Latające – przyp. tłum.