sobota, 15 grudnia 2012

OPERACJA ZIEMIA 6


ROZDZIAŁ V – Talerzowa mozaika.

Wielu znanych pisarzy zajmujących się tematyką UFO deklaruje pogląd, że od roku 1947 nie dowiedzieliśmy się niczego o Nich. Jednakże fakty nie stoją w zgodzie z tym oświadczeniem.

John Keel w artykule pt. „A New Approach to UFO Witnesses” zamieszczonym we „Flying Saucers Review” broni tezy o prawdziwości relacji świadków zebranych przez badaczy od 1947 roku.[1] Powyższy artykuł sprowokował innego pisarza i badacza ufozjawiska, a zarazem członka organizacji APRO – Dona Worley’a do zamieszczenia swego listu w FSR, w którym m.in. stwierdza, że ... pan Keel i jego pogląd jest p[oprawny w twierdzeniu, że potrzebne są bardzo intensywne i wszechstronne badania prawdomówności świadków i ich zeznań, które są tak ważne w rozwiązywaniu tej kwestii, w obliczu której stanęliśmy. I dalej – Nie jest błędem robienie obróbki danych uzyskanych przez ufologów w przeszłości.[2] Zgadzamy się z tym całkowicie, bo nie można wyrzucić tego ogromu pracy na śmietnik – byłoby to marnotrawstwo cennego materiału. Naturalnie dziękujemy Keelowi za proponowanie nowych metod badawczych, które mogą wnieść wiele informacji.

Przed naszymi oczami mamy fascynujący obraz, stopniowo przybierający kształt kolorowej mozaiki, układanki. Wielokolorowego puzzla. Kto wie, czy bogowie czasem nie domyślili się, że ludzie lubią rozwiązywać zagadki... Czasami ktoś w genialnym przebłysku intuicji dopasowuje do siebie dwie części układanki otrzymując jedną i tak rodzi się postęp. A teraz wyliczę fakty, które najczęściej się powtarzają, a których istnienie udowodniono w sposób oczywisty i bezsporny. Przedstawię je w postaci krótkich haseł:
v Aspekt historyczny: pierwszym faktem, który ujrzał światło dzienne jest fakt, iż ufozjawisko nie jest nowym – w sensie historycznym – fenomenem. NOL-e były zawsze. Desmond Leslie, dr M. K. Jessup, Arthur Constance, Paul Thomas i W. Raymond Drake poczynili drobiazgowe badania w tym aspekcie, a ich wyniki możecie przeczytać w wydanych przez nich książkach.[3]
v Systematyka UFO: Latające Talerze są jak kobiety! Tak jak one mają wiele kształtów i rozmiarów. Tak jak one są piękne, fascynujące i tajemnicze – i zawsze nieprzewidywalne – te słowa napisałem 15 lat temu i nadal są one aktualne, tak jak wtedy, gdy po raz pierwszy umieściłem je na papierze. Porównanie raportów o NOL-ach pozwoliło na dokonanie odkrycia, że wśród wielu kształtów i rozmiarów istnieją dwa najbardziej dominujące: DYSK i CYGARO. Ich możliwości manewrowania w powietrzu są o wiele lepsze, niż naszych maszyn latających. Poruszają się one z przeraźliwymi przyśpieszeniami rzędu tysięcy „g” często zmieniając kolor i kierunek lotu.[4]
v Efekty magneto-elektryczne: Jak wiadomo, wokół NOL-i rozpościera się otoczka bardzo silnego pola magnetycznego. Jest ono w stanie unieruchomić silniki elektryczne i spalinowe, ma także wpływ na odbiorniki radiowe i TV.[5] NOL-e pomawia się także o „wielkie zaciemnienie” Nowego Jorku i północnych stanów USA w 1965 roku, bowiem w tym czasie zaobserwowano pojawienie się wielkiego NOL-a nad elektrownia Niagara Falls. Podobne black-out’y przeżyły także i inne kraje i wiele osób meldowało o obserwacjach NOL-i w czasie ich trwania[6].[7]
v Obserwacje radarowe: Setki incydentów z NOL-ami śledzono na ekranach radiolokatorów, zarówno na ziemi, jak i w powietrzu.[8] Jednym z najbardziej znanych przypadków tego typu obserwacji jest masowy „zlot” wielu NOL-i nad waszyngtońskimi lotniskami cywilnymi i wojskowymi, co obserwowano z Andrews Air Force Base[9] w nocy 19/20.07.1952 r.[10] oraz 26/27.07.1952 r.[11].[12]
v Tendencje do koncentracji: Głównymi miejscami „zlotów” NOL-i są linie uskoków w skorupie ziemskiej. W artykule pt. „UFOs and Fault Lines” zamieszczonym w FSR, jego autor F. Lagarde stwierdza, że większość obserwacji przeprowadzonych przez ekipę badawczą francuskiego czasopisma „Lumiéres dans la Nuit”, czyli 40% pochodzi z terenów, gdzie znajdują się uskoki tektoniczne bądź uskoki transformujące.[13] Kolejnymi punktami koncentracji NOL-i są: bazy wojskowe, zakłady energetyki jądrowej i silosy ICBM.[14] Istnieje cała masa doniesień o NOL-ach poruszających się nad wodami i w wodach Wszechoceanu[15].[16] Należy przy tym zauważyć, że zdecydowana większość uskoków tektonicznych i transformujących leży właśnie na dnie Wszechoceanu.[17] NOL-e obserwuje się również także ponad ruinami antycznych cywilizacji.
v Kraje, które wzbudzają zainteresowanie Przybyszów: Właściwie nie ma takiego kraju, nad którym nie obserwowano tego fenomenu. Najwięcej obserwacji NOL-i dokonano w obu Amerykach. Następnymi na liście są Australia i Nowa Zelandia, Południowa Afryka i Europa, co jest atoli kwestią do rozstrzygnięcia, bowiem proporcjonalnie, to właśnie Europa wysuwa się na czoło ilości obserwacji NOL-i na liczbę ludności, a to ze względu na duże zaludnienie na jednostkę powierzchni.[18]
v Megalityczne budowle i Ley-lines: Pisarz i badacz problemu NOL – John Michell zbadał systemy kamiennych kręgów i megalitów, stanowiących geometryczny obraz świata.[19] Systemy te wytrasowane olbrzymimi głazami, dolmenami, menhirami, kromlechami, itd. itp. wraz z kurhanami kamienno-ziemnymi zostały odkryte w latach 20. przez Alfreda Watkinsa. Swe odkrycie opisał on w swych dwóch książkach pt. „Early British Trackways” i „The Old Straight Track”.[20] Przed kilku laty domyślono się związku – i to znaczącego – pomiędzy NOL-ami a megalitami. Poza tym wszystkie budowle megalityczne powiązane są ze sobą nielogicznymi – z naszego punktu widzenia – ścieżkami, które nazwano Ley-lines lub po prostu Leysami.

W roku 1954, Aimé Michel rozwinął teorię orthotenii, którą wyjaśnił w swej pracy pt. „Flying Saucers and the Straight Lines Mystery”.[21] Michel nanosił obserwacje NOL-i na mapę, jak to czynili inni badacze, którzy jednak nie wykryli związku pomiędzy pokazywaniem się NOL-i, a terenem nad którym się one ukazywały i za radą swego przyjaciela Jeana Costeau podjął on obserwacje całodobowe. Ku swemu zdumieniu odkrył, że obserwacje te układały się w linie proste, a w miejscach skrzyżowań linii znajdowały się właśnie budowle megalityczne. Michel nazwał tą metodę badawczą orthotenią – od greckiego słowa: ωρθωτενεισ – co oznacza – wyciągnięty w linii prostej. W Anglii takim miejscem jest Warminster w Wiltshire, gdzie obserwowano wielką aktywność NOL-i. Podobnych odkryć dokonano także i na całym świecie, i tak np. w Chinach nie stawiano domów bez porady zawodowego radiestety, który bezbłędnie wyczuwał linie i centra magnetyczne pulsu Smoka powyżej powierzchni ziemi[22].[23]

Reasumując – od 1947 roku odkryto wiele zadziwiających faktów, które zaczynają pasować do swych miejsc w układance. Są to być może kluczowe kamyczki w naszej układance, pozwalające nam na zrozumienie całości tego puzzla. Wielu ludzi zaczyna używać swych uśpionych możliwości umysłowych i ponadzmysłowych w celu ułożenia tej układanki, i przyjdzie czas, gdy ich poglądy przestaną być straszakiem Potwora Herezji, a staną się Objawieniem Prawdy. Zrobiono wiele w celu udowodnienia, że nasz świat żył w harmonii z Kosmitami, i że kiedyś znowu będziemy żyć w twórczej współpracy z naszymi Kosmicznymi Braćmi. Tymi samymi, których ongi zwaliśmy Smokami czy Ludźmi Wężami.[24]

a



[1] J. A. Keel – FSR, vol. 14 nr 3/1968 ss. 23-24.
[2] D. Worley – FSR, vol. 14 nr 5/1968 s. 21.
[3] D. Leslie i G. Adamski – „Flying Saucers Have Landed”, Londyn 1969; M. K. Jessup – „The Case for the UFO”, Nowy Jork 1955; „UFO and the Bible”, Nowy Jork 1957; „The Expanding Case for the UFO”, Nowy Jork 1957; A. Constance – „The Inexplicable Sky”, Londyn 1956; P. Thomas – „Flying Saucers Through the Ages”, Londyn 1965, 1973; W. R. Drake – „Gods or Spacemen?”, Amherst, WI, 1964; „Spacemen in Ancient East”, Londyn 1968.
[4] Znany rosyjski ufolog Władimir I. Tjurin-Awińskij z Samary wyliczył, że na świecie pojawiło się około 200 różnych modeli NOL-i! – przyp. tłum.
[5] W ogólności wszystkie przyrządy i urządzenia techniczne, których działanie opiera się na przepływie prądu elektrycznego – przyp. tłum.
[6] Ostatnia wielka seria takich elektrycznych black-out’ów miała miejsce pod koniec lata 2003 roku, i także w czasie ich trwania wielu ludzi donosiło o obserwacjach NOL-i  – przyp. tłum.
[7] G. Creighton – „The Great American and Mexican Blackouts”, FSR vol. 12, nr 1/66 ss. 15-17; F. Edwards – „Flying Saucers Serious Business”, Nowy Jork 1966.
[8] Także na morzu zaobserwowano przy pomocy radaru NOL-e oraz Nieznane Obiekty Nawodne – przyp. tłum.
[9] Obecnie Edwards AFB.
[10] I Bitwa nad Waszyngtonem – przyp. tłum.
[11] II Bitwa nad Waszyngtonem – przyp. tłum.
[12] D. E. Keyhoe – „Flying Saucers from Outer Space”, Londyn 1954 i 1970; E. J. Ruppelt – „The Report on UFO”, Nowy Jork 1956.
[13] F. Lagarde – „UFOs and Fault Lines” w FSR, vol. 14, nr 4/1968, ss. 22-26.
[14] Poza tym NOL-e wyraźnie interesują się złożami surowców dla energetyki jądrowej – rudami uranowymi i torowymi. Istnieje korelacja pomiędzy obserwacjami NOL-i odnotowywanymi od najdalszych czasów (rysunki naskalne, relacje ustne, itp.) a złożami rud uranowo-torowych, cynkowo-ołowianych i innych, które powstały wskutek rozpadu uranu, radu i toru – uwaga tłum.
[15] Są to tzw. USOs = Unknown Submarine Objects – Nieznane Obiekty Podmorskie – przyp. tłum.
[16] FSR, vol. 3, nr 4/1968, s. 15.
[17] NOL-e są obserwowane również w okolicach rowów oceanicznych - stref subdukcji płyt oceanicznych pod płyty kontynentalne – uwaga tłum.
[18] W tej chwili stosunek ten uległ zmianie in plus po doliczeniu doń obserwacji NOL-i z krajów Europy Środkowej i Wschodniej oraz krajów części azjatyckiej Federacji Rosyjskiej – uwaga tłum.
[19] J. Michell – „The Flying Saucers Vision”, Londyn 1967.
[20] A. Watkins – „The Old Straight Track”, Londyn 1925.
[21] A. Michel – „Flying Saucers and the Straight Lines Mystery”, Nowy Jork 1958.
[22] W Polsce i innych krajach słowiańskich obserwowano zachowanie się zwierząt i na tej podstawie zakładano obozowiska i osady – przyp. tłum.
[23] Radiesteci namierzyli dwie siatki promieniowania geopatycznego: sieć szwajcarską i sieć UFO. Zainteresowanych tym tematem odsyłam do prac polskich ufologów z Warszawy: Kazimierza Bzowskiego i inż. Miłosława Wilka – przyp. tłum.
[24] Szerzej o tym temacie traktuje książka B. le Poer-Trencha pt. „Men Among Mankind”. NB, w książce tej autor kładzie szczególny nacisk na powiązania pomiędzy UFO, megalitami i agroformacjami, które wedle jego mniemania są próbą porozumienia się Obcych z ludźmi – przyp. tłum.