poniedziałek, 25 lutego 2013

OPERACJA ZIEMIA (23)


ROZDZIAŁ XXIII – Król Jacquerii.

W książce tej ukazałem kilka niezwykłych aspektów zjawisk towarzyszących fenomenowi NOL-i. przywodzi to na myśl mit puszki Pandory, z której wyszły na świat MiB, wrogie nam NOL-e i inne niezwykłości, żyjące w niewidzialnych światach, sąsiadujących z naszą planetą.

W roku 1966, większość autorów przyjęła za pewnik pozaziemskie pochodzenie NOL-i, i jest on zawsze brany pod uwagę przez szanujących się badaczy. Jednakowoż przyjęto równoległą hipotezę, innowymiarowego pochodzenia Przybyszów, którzy penetrują nasz 4-wymiarowy Wszechświat. [...]

We wcześniejszym rozdziale przedstawiłem pokrótce prace i przewidywania Edgara Cayce’a. Jednakże nie sposób ominąć tutaj drugiego proroka i jasnowidza z XVI stulecia – Michela de Nostre Dame zwanego Nostradamusem (1503-1566).[1] Ten zdumiewający człowiek przewidział – i to poprawnie – m.in. powstanie Cromwella, Rewolucję Francuską, podał dokładną datę upadku Linii Maginote’a w czasie II Wojny Światowej, rozbicie sił „Osi”, i inne wydarzenia, które miały miejsce w 400 lat po jego śmierci. Jest też wiele przepowiedni Sądu Ostatecznego. Proroctwa te się jakoś nie spełniły, mimo tego, że wielu ludzi wierzy w nie i niejednokrotnie prasa podawała fakty gromadzenia się ludzi na szczytach gór w oczekiwaniu na Armageddon.

Jednakże obaj: Cayce i Nostradamus są klasą samą dla siebie. Cała bowiem trudność prognozowania polega na przewidywaniu rozwoju łańcucha przyczyn i skutków. Im dłuższy jest ten łańcuch, tym bardziej niepewna jest przepowiednia. Kompilacja wielu czynników stwarza zasadniczą trudność w bardziej czy mniej trafnym przepowiadaniu przyszłości, więc na dobrą sprawę sytuacja przedstawia się tak: im dalej w przyszłość, tym stopień pewności sprawdzenia się danej prognozy asymptotycznie zbliża się do zera.

Przepowiednie Nostradamusa są tak fantastyczne, ae w wielu przypadkach się sprawdziły. Tak czy owak – Nostradamus widział przyszłość, a to, co w niej dojrzał – zawarł w 900 czterowierszach. Jeden z nich jest bardzo ważny i mówi o wydarzeniach mających nastąpić w 1999 roku:

W roku 1999 i w siódmym miesiącu
Z nieba przybędzie potężny Król
Ponownie powstanie wielki Król Jacquerii
Przed nim i po nim będzie rządził Mars.[2]

Nostradamus nazywa go alarmująco potężnym królem i mówi, że przybędzie z nieba, a będzie potężnym przez swą wiedzę, możliwości i umiejętności. Samo słowo król może oznaczać również rząd, organizację czy coś podobnego, a idee przezeń reprezentowane będą rzeczywiście nie z tego świata, i nie będą one akceptowane przez ludzi pragnących zachować status quo ante, a zatem sytuację ekonomiczna i materialistyczno-hedonistyczny styl życia jak dawniej.[3] Ci ludzie nie pogodzą się z Jego przybyciem, ale ten Gość nie wprowadzi swych nowatorskich idei w życie.

Część ludzi pójdzie jednak za tymi ideami i zacznie żyć po nowemu, co jak określa Nostradamus – będzie powrotem Króla Jacquerii. Określenie Jacqueria – żakieria – jest bardzo ważne i symbolizuje dwie rzeczy: 1o – niezależność naszej planety, i 2o – stosunki kulturalne z innymi światami.

A cóż to właściwie znaczy – żakieria? Odpowiedź można znaleźć w „Encyclopaedia Britannica” wydanie 11, i brzmi ono tak:
Żakieria – rewolta chłopska, która wybuchła we Francji, w Île de France i Beauvais, w końcu maja 1358 roku. Powodem były znaczne straty poniesione przez chłopstwo w Wojnie Stuletniej, ucisk przez szlachtę oraz starcia pomiędzy chłopami, a uzbrojoną w piki milicję ze St. Leu, w dniu 28 maja 1358 roku. Zamieszki te przerodziły się w otwarty bunt. W wyniku rebelii zniszczono wiele zamków w okolicach Oise, Breche i Therain. Rebelia została zdławiona przez króla Nawarry – Karola Złego w bitwie pod Mello w dniu 10 czerwca 1358 roku, a szlachta wzięła straszliwy odwet na chłopstwie, dokonując krwawej masakry i prześladowań przywódców rewolty[4].[5]

Wydarzenia te miały miejsce jeszcze przed Nostradamusem, ale słowo żakieria oznaczające chłopstwo było wciąż w obiegu, w chwili, gdy pisał on swe proroctwa. Oczywiście nie miał on na myśli tego, że w roku 1999 Król z Nieba stanie się królem chłopstwa w którymś z departamentów Francji. Użyto tego słowa w znaczeniu wszystkich uciskanych ludzi na całym świecie. Można zatem powiedzieć, że wielki władca narodzi się właśnie wśród tych ludzi[6].[7]

a



[1] H. G. Roberts – „The Complete Prophecies of Nostradamus”, Londyn 1960; S. Robb – „Prophecies of World Events by Nostradamus”, Nowy Jork 1961.
[2] W „Astrologii i polityce” Leszek Szuman podaje ten czterowiersz następująco:

W 1999 i w siódmym miesiącu
Zejdzie z nieba wielki Król
Opanuje kraj terrorem
Lecz przed nim i po nim będą jeszcze wojny.

W lipcu 1999 roku nie doszło do żadnych wydarzeń tego rodzaju, co dowodzi, że tego rodzaju przepowiednie są niewiele warte… Ale każdy wierzy w to, w co chce wierzyć i dlatego właśnie te i inne proroctwa cieszą się taka popularnością.
[3] Jak wiadomo, przepowiednia ta nie sprawdziła się, co do jakichś gwałtownych wydarzeń na świecie. Być może chodzi tutaj o rok 1999 według innego kalendarza, np. muzułmańskiego – zatem byłby to nasz rok 2621, co biorąc pod uwagę fakt, że islamski rok zaczyna się w dniu 16 lipca. Stanowiłoby kolejną wskazówkę, a zatem owo tajemnicze wydarzenie mogłoby się rozegrać w dniu 16 lipca 2621 roku i będzie miało ono związek ze światem islamu – uwaga tłum.
[4] „Encyklopedia Brytyjska”, wyd. 11, t. 15, s. 122.
[5] Polskie encyklopedie podają jeszcze, że termin żakieria został utworzony od pogardliwej nazwy francuskich chłopów – Jacques (Jakub, Kuba) – przyp. tłum.
[6] B. le Poer-Trench – „Men...”, ibidem.
[7] W połowie lat 90. XX wieku zwrócono uwagę na ten czterowiersz i interpretowano go, jako możliwość kolizji Ziemi z asteroidą, co spowodowałoby znaczne zmiany społeczno-gospodarcze i polityczne na naszej planecie – uwaga tłum.