poniedziałek, 11 listopada 2013

Trójkąty Bermudzkie... (7)

ROZDZIAŁ 3 – Próba wyjaśnienia: UFO i USO


Wspomniany już tutaj Charles Berlitz, dr J. Manson Valentine i inni „trójkątolodzy” podają 142 przypadki zaginięć statków i załóg tylko na samym akwenie TB. Nie chodzi tu bynajmniej o epatowanie Czytelnika rozmiarami czy niesamowitością samej Tajemnicy, ale idzie o uświadomienie ludziom, że istnieje POZA TYM ŚWIATEM NIEZNANE COŚ, czego jak dotąd nie wyjaśniono mimo intensywnych poszukiwań i nawet (sic!) badań.


Efektem tego są hipotezy o niezwykłych wirach grawitacyjno-magnetycznych Sandersona, pustej Ziemi ezoteryków z Thule, podwodnych jaskiń próżniowych, itd. itp. Osobiście odpowiadała nam najbardziej hipoteza o interwencji na Ziemi Obcych – znaczy się Kosmitów albo mieszkańców ukrytych Ziemi – Aghartyjczyków. W tym przypadku chodziło o obecność na naszej planecie drugiej inteligentnej rasy ludzkiej czy np. delfiniej czy Wodnych Ludzi - Syren…


Czy są to może potomkowie Dinozuroidów? Sądząc po takim fenomenie kulturowym, jakim jest popularność filmów Stevena Spielberga z cyklu „Park Jurajski”, serialu „Dinotopia” czy ekranizacji „Świata zaginionego” sir Arthura Conan Doyle’a śmiało można powiedzieć, że tak. Już sam wygląd i zachowanie niektórych Przybyszów sugeruje Ich gadzie pochodzenie. Poza tym inteligentne gady mogły zachować swą cywilizację po potwornym kataklizmie sprzed 64.800.000 lat – i kto wie, czy one same ten kataklizm nie spowodowały??? Wyobraźmy sobie, że Dinozauroidy stwierdziły, że dalsza ewolucja gadów prowadzi do regresu i w ogóle w ślepy zaułek. Co tedy postanawiają? – ano postanawiają spuścić na Atlantyk czy Pacyfik solidną planetkę, by dzięki temu zablokować możliwość dalszego rozwoju dinozaurów, które i tak wyginęłyby z głodu, chorób, mutacji letalnych, itd. – a dać pole i szanse rozwoju kolejnej generacji życia na Ziemi innym istotom, które potrafiłyby przystosować się do życia na planecie zdewastowanej przez poprzednią generację gadów, które stały się wybrykiem ewolucji materii ożywionej. W sposób czysty i ekologiczny przeprowadzono planetarną eutanazję gatunków, które i tak nie miały szans na dalszy rozwój.


Było to zarazem odrodzenie w skali całego globu, dzięki któremu my sami istniejemy. Tymczasem Dinozauroidy objęły kontrolą całą planetę i nie zdziwiłoby to nas zbytnio, gdyby okazało się, że One są bóstwami z panteonów naszej cywilizacji. Proszę nie zapominać, że wąż jest gadem, którego czcili bez wyjątku wszyscy – od Żydów po Japończyków i od Słowian po Inków. Gadzi bogowie naszej planety? – a czemuż by nie?


Jednakże jest jeszcze jeden punkt widzenia – także ewolucyjno-ekologiczny, który Robert Leśniakiewicz wyłożył w swoim referacie na XII UFO Forum we Wrocławiu i zakładający, że w przypadku UFO i USO mamy do czynienia tylko i wyłącznie z ludźmi z różnych wieków, a którzy opanowali zdolność do przemieszczania się w Czasie – dzięki czemu jesteśmy w stanie zobaczyć ludzi i ich maszyny na różnych szczeblach rozwoju gatunku – od Homo sapiens sapiens do Homo sapiens super czy nawet Homo sapiens galacticus.[1]


Hipotezy te są dobre, jak każda inna. To, co ma miejsce w TB i innych zakazanych akwenach Wszechoceanu można podzielić na trzy kategorie – schematy działania obcych sił nad, na i w jego wodach:
1.      Zaginięcie statku/samolotu – Schemat A
2.    Zaginiecie załogi statku/samolotu – Schemat B
3.    Inne katastrofy – czyli Schemat C.


Stosunek A : B : C ma się procentowo tak, jak:

63,02 : 17,12 : 19,86

- procent, co oznacza, że Schemat A wydarzeń w TB i MD oraz innych zakazanych regionach naszego Wszechoceanu jest przeważający. W statystykach podanych przez Berlitza i Valentine’a przewaga Schematu A jest jeszcze bardziej widoczna i zahacza o wskaźnik 75%.


Oczywiście wszystkie te przypadki zaginięć i zatonięć można zwalić na karb sztormów, błędów nawigacyjnych, piractwa, błędów technicznych, awarii, itd. itp. – ale nie tłumaczy to seryjności tych wydarzeń, których wspólnym mianownikiem jest typ jednostki, przewozony ładunek czy śmierć członków załogi. Co zadecydowało o wyborze dokonanym przez hipotetycznych Obcych? Jakimi przesłankami się Oni kierowali?


Porównanie tych przypadków ze sobą prowadzi w zasadzie donikąd, bowiem „rozrzut” typów wydarzeń, schematów jest bardzo duży. Jedynym poprawnym wnioskiem, który nasuwa sam przez się jest ten, że ginie coraz więcej jachtów, co jest całkowicie zrozumiałym, a to ze względu na wciąż rosnącą popularność jachtingu. Dotyczy to także małych, turystyczno-sportowych samolotów, które stały się także popularne i latanie nimi nie jest już nawet sportem, ale po prostu czymś powszechnym i samolot zastępuje taksówki czy promy… Ale, co podkreślamy raz jeszcze, dotyczy to akwenów TB.




[1] Robert K. Leśniakiewicz – „UFO a przyszłość gatunku Homo sapiens” – referat na XII UFO Forum, Wrocław, 17 maja 2008 r. w „UFO i Czas”, Tolkmicko 2011.