wtorek, 4 marca 2014

Trójkąty Bermudzkie... (64)

ROZDZIAŁ 10 -  Megatsunami, megalodony i megahuragany


Skoro już mówimy o niezwykłych zjawiskach, które rozgrywają się nad akwenami Wszechoceanu, to pozwolimy sobie na przypomnienie kilku z nich, które wbiły się w ludzką pamięć. Jednym z nich jest ogromne tsunami, które uderzyło w kilka krajów Azji Południowo-wschodniej w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 2004 roku. ta tragedia wstrząsnęła całym światem i wywołała szeroki i mocny rezonans w ludzkiej świadomości. Tak piszą o tym Robert Leśniakiewicz, Leszek Owsiany i Jacek Kozłowski w swoim obszernym materiale zaprezentowanym załamach „Nieznanego Świata” i zatytułowanego:


UFO versus wielkie fale


Niedługo upłynie miesiąc od wielkiej tragedii w Azji Południowo-Wschodniej – pisaliśmy wtedy – po której niektórzy z nas poczuli się zdołowani swą małością i słabością człowieka wobec sił Natury. Radosne wakacje zamieniły się w piekło, a prawie 250.000 ofiar kataklizmu będzie odtąd stanowić ponure memento dla urlopowiczów, turystów i miejscowych. I nic już nie będzie takie, jakie było do dnia 26 grudnia 2004 roku... Pokazywani na ujęciach filmowych i zdjęciach z AFP/EAST NEWS ludzie – jakże mali i słabi wobec furii oceanu – będą przypominali nam o miejscu człowieka w ekosystemie naszej planety.


Próżność została ukarana...


Oczywiście i w tym przypadku to ludzie są sami sobie winni. Nie słuchali ostrzeżeń, byli ślepi na oczywiste fakty i sygnały, które wysyłała do nich sama Natura. Przypomina mi się historia nieszczęsnego Titanica, o którym mówiono, że nawet Pan Bóg nie jest w stanie go zatopić. Stwórca nie musiał się zbytnio wysilać – na jego drodze postawił jedną jedyną górę lodową... – efekty znamy. Próżność została ukarana.

Mechanizm zagłady był prosty, jak drut. Nagłe rozładowanie naprężeń w skałach subdukowanej płyty Oceanu Indyjskiego spowodowało silne trzęsienie dna oceanicznego w okolicach archipelagów Andamanów i Nikobarów. Potężne wstrząsy o sile około 8-9º w skali Richtera wypiętrzyły na morzu ogromne fale, które z prędkością 600 km/h ruszyły na Ocean Indyjski. Skutki ich uderzenia w brzegi pobliskiej Sumatry i archipelagów przybrzeżnych oraz na plaże Tajlandii, Malezji, Bangladeszu, Birmy, Indii, Śri Lanki, atole Andamanów, Nikobarów i Malediwów były straszne. Gigantyczne fale zabrały swe ofiary nawet po drugiej stronie oceanu – w Kenii i Somalii... Bilans ofiar w ludziach na dzień 19 stycznia 2005 roku przedstawia się następująco, jak pokazuje Tabela I:


Tabela I – ZESTAWIENIE ILOŚCI OFIAR TSUNAMI W AZJI POŁUDNIOWO-WSCHODNIEJ
Stan na dzień 20 stycznia 2005 roku

Kraj
Liczba ofiar
Uwagi
Indonezja
166.320

Śri Lanka
38.195

Indie
16.383
W tej liczbie także zaginieni.
Tajlandia
5.322

Wschodnia Afryka
137
Somalia, Tanzania, Madagaskar, Kenia i Seszele
Malezja
74

Malediwy
74

Mjanmar
59

Bangladesz
2

Razem:
226.566



Furia Ziemi i gniew oceanu


Ale przecież to nie jest wcale pierwszy tego rodzaju kataklizm w dziejach naszej cywilizacji! Takich wydarzeń było wiele i kroniki doskonale przekazały najważniejsze informacje na ich temat. Oto niektóre z nich:

Rok 1673, Gammacanorre na Wyspach Moluckich. Straszliwy wybuch wulkanu – była to erupcja typu Krakatau – wzbudził tsunami, które spustoszyło tamtejszy archipelag.

7 czerwca 1692 roku, niemal w samo południe straszliwe trzęsienie ziemi i fale morskie przezeń wzbudzone zatapiają „najgrzeszniejsze miasto świata” – stolicę karaibskich piratów, flibustierów, korsarzy i wszelkiego autoramentu wyrzutków społeczeństwa – słynny Port Royal na Jamajce. (Dzisiaj znajduje się tam port w Kingston, a ruiny leżą na głębokości 5-10 m pod powierzchnią wody.) W tej katastrofie zginęło jak się szacuje – co najmniej 2.000 ludzi.

1 listopada 1755 roku, godzina 09:40. Lizbona. Potężny wstrząs podziemny o sile ok. 9ºR zamienia miasto w perzynę. O godzinie 10:00 ziemia trzęsie się ponownie, a o 12:00 po raz trzeci. Ogromna 30-metrowej wysokości fala tsunami uderza w nieszczęsne miasto topiąc tych, którzy cudem uratowali się od wstrząsów. Fala ta po przebiegnięciu Atlantyku miała jeszcze wysokość 10 m, co odnotowali kronikarze w Indiach Zachodnich... Dzieła zniszczenia dopełni burza ogniowa, która trwała do 6 listopada. Kataklizm ten zabił 50.000 ludzi. Energia tego trzęsienia ziemi jest szacowana na 20 Mt TNT, czyli 10.000 razy więcej, niż bomba zrzucona na Hiroszimę.

Rok 1812 – na Wyspach Kurylskich dochodzi do eksplozji typu Krakatau. W powietrze wylatuje cały szczyt wulkanu Ałaid. Niektóre legendy mówią, że na jego miejscu znajdował się kiedyś ogromny wulkan, który także wyleciał w powietrze wznosząc ogromne fale tsunami. Ta historia może się w każdej chwili powtórzyć...

Kwiecień 1815 roku, wyspa Sumbawa. Potężny wybuch wulkanu Tamboro (Temboro) wytworzył tsunami o wysokości 3 m. Jego zalew spowodował niepoliczalne szkody. Do tego dołączył się cyklon tropikalny i opad materiałów powulkanicznych na Sumbawę i sąsiedni Lombok. Liczba ofiar tych kataklizmów wyniosła 56.000 osób. 

Listopad 1837 roku – wyspa Maui. Potężne tsunami zdewastowało jej wybrzeże. Zginęło wielu ludzi...

Rok 1868, Hawaje. Potężny wybuch wulkanu Manua Loa powoduje powstanie tsunami o wysokości fali 10 m, która uderzyła w brzegi sąsiednich wysp pustosząc je całkowicie...

27 sierpnia 1883 roku miało miejsce największe tsunami w historii Ludzkości, kiedy to po gigantycznym wybuchu wulkanu Krakatau (Rakata) w Cieśninie Sundajskiej podniosły się fale o wysokości 36 m. Nie była to jedna fala, ale trzy następujące po sobie, które zmyły do morza jawajskie i sumatrzańskie wioski zabijając przy tym 50.000 ludzi! Były to fale, których okresy sięgały 1-2 godzin. W punktach najbliższych epicentrum eksplozji fale tsunami osiągnęły rekordową wysokość 40 m. Przemieszczały się one z prędkością 200 km/h i zarejestrowano je w Panamie (12.500 km) i Przylądku Horn (18.200 km)! I w tym przypadku energię eksplozji szacuje się na 40-70 Mt TNT!

6 czerwca 1912 roku, Alaska. Potężna eksplozja wulkanu Katmai i wywołane przez nią fale nie wyrządzają nikomu szkody tylko dlatego, że efekty tego wybuchu – podobnego do wybuchu Krakatau – miały miejsce na terenach całkowicie bezludnych.

Rok 1933, Sanrik na wyspie Honsiu w Japonii. Potężne trzęsienie ziemi wzbudza wysokie na 25 m fale, które uderzają w miasto i pochłaniają 3.008 osób. Przez długi czas uznawano je za największy kataklizm tego rodzaju...

1 kwietnia 1946 – potężne fale uderzają w Hawaje niszcząc miasto Hilo na Hawaii. Śmierć poniosło 150 osób. Wysokość tej fali wynosiła około 33 m.

Maj 1960 roku przyniósł najstraszliwsze terremoto o sile 9,5ºMSC plus wybuch wulkanu Osorno, co spustoszyło chilijskie miasta Valdivia i Conceptión. Miasta te zostały literalnie spłukane do Pacyfiku przez uderzenia potężnych fal... Śmierć poniosło tysiące ludzi. Wydarzenia te opisał m.in. Maciej Kuczyński. Tsunami dotarło do Hawajów i zalało miasto Hilo oraz plaże w Honolulu.

Wielki Piątek 1964 roku, Alaska. Potężne trzęsienie ziemi wzbudza wielkie fale, która zniszczyły port Seward, który najpierw został zalany wodą. Uderzenie fali rozwaliło zbiorniki paliwa, które zapaliło się na powierzchni morza – kolejne ogromne fale wyrzuciły ten płonący ładunek na ląd... Wydawałoby się, że dwa żywioły sprzysięgły się przeciwko ludziom, którzy śmieli zakłócić naturalny porządek rzeczy na planecie...

1 września 1992 roku, silne trzęsienie ziemi o sile 7ºR u wybrzeży Nikaragui powoduje powstanie morderczych fal, które zabiły 170 ludzi, a dalszych 500 ciężko poszkodowały. Fale te miały wysokość „tylko” 2-6 m.

12 grudnia 1992 roku – silne – 7,5ºR – trzęsienie ziemi nawiedza wyspę Flores w Archipelagu Sundajskim. Fale wysokie na od 5 do 19,8 m powodują śmierć 2.080 osób i ranią 2.144 innych ludzi.

12 lipca 1993 roku nastąpiło silne trzęsienie ziemi pod dnem Morza Japońskiego. Jego magnitudo wynosiło 7,8ºR. Fala tsunami, która uderzyła w wybrzeża Japonii miała 5 m wysokości. Zginęło wtedy 185 osób.


17 lipca 1998 roku, seria fal tsunami o wysokości 7-15 m spustoszyła wybrzeża Papui – Nowej Gwinei. Trzęsienie ziemi miało siłę 7ºR. I jak w przypadku z 26 grudnia 2004 roku, tak i w tym przypadku nikt nie powiązał trzęsienia ziemi z możliwością nadejścia wielkiej fali, co kosztowało życie 2.000 osób...