piątek, 13 czerwca 2014

PROJEKT TATRY (21)


14. APPENDYKS A


Ostatnio białostockie wydawnictwo „Nolpress” wydało niezmiernie interesującą pracę Williama Bramley’a pt. Bogowie Edenu. Praca ta jest niezmiernie interesująca, choćby dlatego, że traktuje całą historię Ludzkości jako ciąg wojennych szaleństw inspirowanych przez Obcych...[1] Teza ta jest - delikatnie mówiąc - karkołomna, jako że Autor przeinacza całą ideologię chrześcijaństwa i ani słowem nie wspomina o czterech najważniejszych artefaktach tej religii: Całunie Turyńskim, Włóczni Longinusa, Arce Przymierza i Arce Noego! A przecież Całun Turyński jest dowodem wprost na to, że postać Jezusa z Nazaretu zwanego potem Chrystusem jest historycznie autentyczna! I na nic tu się zdają jakieś karkołomne teorie różnych oszołomów w rodzaju Zbigniewa Blani-Bolnara, który twierdził, że wizerunek Jezusa został wypalony na Całunie przy pomocy żelazka! Nie mówiąc już o innych śladach Jego pobytu na Wschodzie - w Indiach i Tybecie. To jest jedna ze słabości i potknięć pracy Bramley’a.

Co to ma wspólnego z PROJEKTEM TATRY? Bardzo dużo, bo Bramley poruszył w niej m. in. sprawę wszelkiego rodzaju Morowych Zaraz i ich nie-ziemskiego pochodzenia, co doskonale pasuje z kolei do teorii o Wielkim Konflikcie Bogów - astronautów sprzed 12-15.000 lat. Rozwijając tą hipotezę mogę jedynie dodać, że spadkiem „zapomnianych głowic” są zagrożone kraje znajdujące się pomiędzy 100N a 100S, chociaż rzecz jasna, mogą trafić się ewenementy w postaci np. Wielkiego Bolidu Polskiego czy Meteorytu Tunguskiego... Dotychczasowa nasza wiedza o epi- i pandemiach chorób takich, jak: AIDS (HIV-1 i HIV-2), Ebola (Ebola Zair, Ebola Kenia, Ebola Uganda, Ebola Sudan, Ebola Reston, Ebola Mindanao i Ebola Marburg), Lassa Fever, wścieklizna EEE, VEE i WEE, itd. itp. - wskazują na to, że ogniskami tych dopustów Bożych są kraje znajdujące się w równikowych partiach Afryki, Ameryki Łacińskiej i Azji, które wpisują się w pas zawierający się pomiędzy 100N a 100S.

Wynika z tego, że przed Wielkim Konfliktem (czy też serią konfliktów - patrząc na naszą liczącą 5.000 lat historię możemy powiedzieć, że lata w okresie od 1500 do 2000 roku są okresem wzmożonych konfliktów wewnątrzcywilizacyjnych) na Ziemi istniała doskonale rozwinięta cywilizacja ludzka. Jej ślady sięgają bardzo głęboko, tylko nie potrafimy ich dostrzec.

Lucjan Znicz-Sawicki[2] podaje, że ślady stóp człowieka znaleziono w skałach pochodzących z Paleozoiku, czyli sprzed 650 mln lat! W Polsce nie odkryto takich śladów, ale nie znaczy to, że ich być u nas nie może, skoro w sąsiednich krajach takowe odkryto! Proponuję poszukać w skałach Gór Świętokrzyskich, Gór Sowich[3] i Tatr Zachodnich. Być może coś takiego się znajdzie, ale do tego trzeba przede wszystkim pozbyć się kretyńskich uprzedzeń i kołtunerii naukowej...

Dr Miloš Jesenský z Fenomenologickieho Klubu w Koszycach na Słowacji zbadał archiwalne zapiski muzealników i geologów ze Słowacji i... dokonał niesamowitego odkrycia - otóż na obszarze wapiennego masywu Wielkiej Fatry, niedaleko Martina, odkrył on nieźle zachowane w skale wapiennej ślady ludzkich stóp człowieka. I wszystko byłoby cacy, gdyby nie to, że te ślady bosych stóp Homo sapiens sapiens liczą sobie - bagatela! - tylko 50 - 55 mln lat!!!...  Czyżby oznaczało to, że przed 55 mln laty chodzili po Ziemi ludzie, którzy opalali się wraz ze swymi dziećmi na wapiennych plażach Oceanu Tetydy? 

Drugim odkryciem są kamienne, idealnie okrągłe kule odkryte na słowacko - czeskim pograniczu w Javornikach, w okolicy miejscowości Klokočov, a które mają średnice rzędu 2,8 do 3 metrów! Piaskowce, z których powstały, nawarstwiały się także w Trzeciorzędzie - 50 - 55 mln lat temu...

I tak dalej, i temu podobnie. Takich odkryć forteańskich będzie coraz to więcej i nie będzie takiej siły, która byłaby zdolna to powstrzymać! To tylko kwestia czasu. Nie poradzą na to żadne „Listy UNESCO”, które uważam za najhaniebniejszy przykład skretynienia ludzi nauki. Prawda i tak wyjdzie na jaw.

Róbmy swoje!



48 William Bramley - Bogowie Edenu, Białystok 1995.
[2] Lucjan Znicz-Sawicki - Obce ślady, Gdańsk 1982.
[3] Góry Sowie są najstarszymi górami w Polsce i liczą sobie 2 mld lat.