środa, 6 sierpnia 2014

Templariusze... (3)

W walkach Templariusze brali udział wraz z innymi zakonami rycerskimi jakimi byli Joannici i Zakon Niemieckich Rycerzy Najświętszej Marii Panny (popularni Krzyżacy), jako siła uderzeniowa - przełamująca – której zadaniem było właśnie przełamanie nagłym wypadem oddziału ciężkozbrojnej jazdy zwartych szeregów nieprzyjaciela. Reguła Zakonu przewidywała takie właśnie działania i inne manewry bitewne. Dzięki temu wiemy, że Templariusze atakowali w zwartej formacji – i w ten sposób przerywali linie bojowe nieprzyjaciela, które rozdzielali na dwie części, następnie wojownicy wchodzili w środek za nimi – pomiędzy nieprzyjacielskie szeregi. (Zostało to pokazane w filmie „Krzyżacy” Al. Forda – przyp. tłum.) Walczącym templariuszom nie wolno było zaprzestać walki i odstąpić, póki była podniesiona ich chorągiew. I jak długo to było możliwe, schodzili z placu boju jako ostatni i do ostatnich chwili chronili wycofanie się i odwrót swych wojsk.

Siedziba Templariuszy znajdowała się w Jerozolimie, ale zaplecze mieli na kontynencie europejskim. Tak więc biały płaszcz z naszytym nań czerwonym krzyżem, który to znak został im nadany przez papieża Eugeniusza III migotał nie tylko w walkach z Saracenami w Palestynie, ale także w czasie wydarzeń na królewskich dworach ówczesnej Europy Zachodniej. [4] 

Pomiędzy wszystkimi przywilejami, dla Templariuszy była najważniejsza bulla „Omne datum optimum” wydana przez papieża Innocentego II w roku 1139. Templariusze w zasadzie nie musieli płacić podatków czy dziesięciny, a wręcz odwrotnie – mogli oni je pobierać w swych majątkach. Nie podlegali oni ani świeckiej ani kościelnej władzy, z wyjątkiem papieża. Udzielone im ulgi potwierdzały i rozszerzały dwie dalsze bulle: „Milites templi” wydana przez papieża Celestyna II  w roku 1144 i „Militia Dei”, którą w roku 1145 podpisał papież Eugeniusz III. Te wraz z bulla „Omne datum optimum” postawiły fundamenty pod potęgę Zakonu i jego sukces w ówczesnym świecie: Był to jeden z najbardziej godnych uwagi zwrotów w dziejach Średniowiecza, a kto wie czy nie w całych dziejach Europy. [5]

Przed rokiem 1200, Zakon Templariuszy był obecny na całym terytorium śródziemnomorskim: od Północnej Europy do Sycylii, od Anglii do Armenii, gdzie władał setkami twierdz, komandorii, różnych dóbr ziemskich i miejscowości nie podlegających władzy królewskiej:
Zakon stał się w czasie pierwszego półwiecza swej egzystencji na tyle wpływowym, że chociaż jego kwatera główna znajdowała się w Palestynie, to wszędzie w Europie, gdzie miał on swe zamki i swój majątek, stał się szarą eminencją różnych wydarzeń historycznych i miał wazki wpływ na świeckie urzędy. A mógł mieć taki wpływ, bowiem był bogaty, bardzo bogaty, a bogatym był dlatego, że miał wpływy. [6]

Dla efektywnego zarządzania swymi dobrami Zakon podzielił swe ziemie na prowincje, których ilość w zależności od politycznej czy wojskowej sytuacji wahała się między 10 a 12, z czego co najmniej trzy na Bliskim Wschodzie: Jerozolima, Trypolis i Antiochia. Każda prowincja dzieliła się na komendy, jakieś terytorialne jednostki, skąd były opatrzone i bronione zamki, majoraty i inne jednostki ekonomiczne. 

Podczas półwiecza od założenia Zakonu, Templariusze mieli w Oriencie i Europie około 6000 rycerzy i 60.000 pieszych knechtów. Jądro Zakonu stanowili rycerze szlachetnego pochodzenia, którym asystowali bracia służebni. Ci zaś dzielili się na noszących zbroję giermków – armigeri i rzemieślników – famuli. Ich szata była – w odróżnieniu od białych szat rycerstwa – czarna albo brunatna. Dalszą grupą byli wojskowi kapelani, którzy podlegali tylko papieżowi i nosili brązowe habity. Później Templariusze wprowadzili możliwość stowarzyszonego członkostwa dla tych, którzy nie należeli do Zakonu, ale wspierali go finansowo czy militarnie. 

O wewnętrznej organizacji Zakonu wiemy dzięki zachowanemu Statutowi. Został on opublikowany [7] w roku 1886 przez francuskiego historyka Henriego de Curzona (1861-1942), który został opracowany dla bliskowschodniego kontyngentu Templariuszy, a potem zastosowano go w całej Europie. 

Na czele Zakonu stał Wielki Mistrz - Magister Summus. Stanowił on najwyższą władzę Zakonu, ale także za ten Zakon odpowiadał. Mógł on dysponować całym majątkiem Zakonu i była mu powierzona funkcja Opiekuna Majątku Zakonu. Przy każdej kluczowej dla Zakonu sprawie, jaką były sprawy majątkowe, wypowiedzenie wojny, zawarcie pokoju, planowanie wojennej wyprawy, a także przyjęcie nowych członków, Wielki Mistrz był zobowiązany zasięgnąć rady kapituły rycerskiej. I chociaż jego punkt widzenia był respektowany przez wszystkich, to w przypadku głosowania miał on tylko jeden głos, a także jego autonomiczna władza była ograniczona przez ustalenia kapituły, czy konwentu w Jerozolimie. 

W całym tym systemie ograniczenia najwyższej władzy widzą niektórzy autorzy przedwstęp do najwcześniejszych instytucji demokratycznych i nazywają Zakon Templariuszy „małą republiką” – wskazuje na tą właśnie okoliczność czeski historyk Jaroslav Šedivý. Całemu średniowiecznemu europejskiemu społeczeństwu pokazuje pierwiastki tego, które nie są właściwe dla tego społeczeństwa, np. godność Wielkiego Mistrza, która jest ograniczona przez kolektywny organ, albo podział na rycerzy i braci służebnych, przy czym ci ludzie nie są pozbawieni praw jak zwyczajni woje w drużynie jakiegoś pana feudalnego. Taka właśnie strukturą Zakon Templariuszy odróżnia się od mniszych zakonów, ale z drugiej strony wynikało to z konkretnej sytuacji i potrzeb Zakonu w Palestynie, codziennej walki w ochronie i obronie pątników i obronie zdobytych ziem. [8] 

Zastępcą Wielkiego Mistrza był Seneszal, który nosił jego bojowe wyposażenie. Marszałek Zakonu zajmował trzecie miejsce na drabinie służbowej i był on najwyższym dowódcą wojskowym. W XIII wieku Zakon powołał do życia funkcję Perceptora, tj. inspektora, który odpowiadał za Zakon w Europie, a w hierarchii władzy zajmował drugą pozycję. 

Pod tymi głównymi dostojnikami Zakonu stali komandorzy (komturowie), którzy zarządzali jednakowymi jednostkami administracji terenowej Zakonu – komandoriami (komturiami). Do dalszych należeli także: Turcopolier – dowódca lekkiej kawalerii złożonej z mieszczan wytwarzających różne rzeczy na rzecz Zakonu, Podmarszałek Zakonu, który dowodził rzemieślnikami, służącymi i całym personelem pomocniczym; Chorąży Zakonu odpowiedzialny za wyszkolenie i dyscyplinę giermków oraz Infirmar – odpowiadający za zdrowie członków Zakonu. Najliczniejszymi członkami Zakonu byli rycerze i sierżanci.