poniedziałek, 20 października 2014

Kościół... (1)

WSTĘP
Obraz jako świadectwo


Pierwsza i najstarsza pisemna wzmianka o Ludrovej pochodzi z 1376 roku, ale znajdujący się w niej kościół Wszystkich Świętych jest jeszcze starszy i należy do najstarszych budowli sakralnych w Liptowie.

W 1332 roku wspomniano o części wsi nazywanej Kúty – zwanej po łacinie sacerdos Omnium Sanctorum, zaś ludowo nazwaną „Na púšti“, co jest godną uwagi nazwą dla budowli, której powstanie znany historyk Kościoła z przełomu XVIII i XIX stulecia, ostrzygomski kanonik Damián Fuxhoffer łączy z Zakonem Templariuszy - Fratres Militiae Templi, Pauperes Commilitones Christi Templique Salomonis. Duch średniowiecznej tajemnicy jest tutaj wciąż obecny, a zwiedzający, który przekroczy bramę w murze okalającym kościół stojący samotnie (Na Pustyni!) w odległym miejscu pośród pól, otoczony starymi drzewami nie jest w stanie obronić się przed uczuciem, że dotyka gotyckiego misterium.

Wszystko, czego nie rozumiemy, i co nam wydaje się być zagadką, fantazja architekta czy artysty, miało swe pochodzenie i znaczenie, i jest trudno nam sobie przedstawić to, w czym to znaczenie spoczywa – pisze francuski pisarz Louis Charpentier. – Nie jest to dziełem przypadku ani artystycznego zamierzenia, że świątynia ta stoi na tym właśnie miejscu. [1]      
Historycy sztuki  i znawcy architektury mogą widzieć to inaczej, kiedy się w swych pracach posługują specjalistycznymi terminami i wszystkimi metodami pracy w swej dziedzinie wiedzy. To właśnie od nich możemy się dowiedzieć, że w przypadku kościoła pod wezwaniem Wszystkich Świętych chodzi o wczesnogotycki kościół, który ma nawę z pochyłym stropem, czworokątne prezbiterium i osobną zakrystią na północnej stronie kościoła. Także powinniśmy się dowiedzieć o tym, że w końcu XV wieku korpus nawowy został rozszerzony o południową kruchtę, a do zachodniej fasady dobudowano rozłożystą wieżę o podstawie kwadratu.

Przy całym szacunku do wiedzy historycznej i artystycznej sztuki, którą posiadali budowniczowie tej świątyni i artyści ją ozdabiający, pracujący przy jej wznoszeniu, a także ci, którzy napełniali jej przestrzeń pod jej dachem modlitwami, prośbami, życzeniami i nadziejami całkiem nie zdawali sobie sprawy o wiedzy, jaką mamy na temat sakralnego budownictwa w dniu dzisiejszym. Ta praca ma opowiedzieć o przypadku ludrovskiego kościoła inaczej, niż to do dziś dnia robili specjaliści, a przede wszystkim oczami człowieka Średniowiecza, który był często niepiśmienny, ale przyjmującego Posłanie poprzez obrazy, co by także być mogło naszą twórczą metodą.

     Pomijając ideologiczne ekskursje w niedawnej przeszłości, które w dniu dzisiejszym w najlepszym przypadku wywołujące już tylko wspomnienia – nie dzięki jakiejś rozbudowanej literaturze o ludrovskim kościele Wszystkich Świętych – co zresztą dotyczy większości studiów sztuki Średniowiecza na Słowacji – kiedy to paradoksalnie zaniedbywało się to, co rzuca się w oczy – same średniowieczne obrazy. Patrzono na nie tylko i wyłącznie z punktu widzenia nauki, ale nie brano pod uwagę tego, o czym mówi i co pokazuje, jego wartości jako dokumentu epoki w której powstał.

Czy dzieło średniowiecznego artysty służyć jednocześnie jako cenne źródło prawdy historycznej? To jest pytanie, na które od dawna odpowiedziano jak ukazuje to cytat z jednego z największych żyjących we współczesności znawców Średniowiecza – Jacquesa de Goffa:
Dzieło sztuki, obraz i jego tematy, są dla historyka źródłem z dwóch powodów: objawiają prawdziwe uczucia, zaś swą zawartością ukazują osobę artysty, zamawiającego to dzieło i tych, którzy je mieli oglądać. Podobnie jak historiografia znalazła na obszarze idei pojęcie mentalności, do wyjaśnienia historycznego znaczenia dzieła sztuki wprowadza się pojęcie kolektywnej wrażliwości. Historyk też nie powinien zapominać o tym, że jedna część artystycznej działalności zwraca się ku chrześcijaństwu, że twórczość ta jest jednym z podstawowych pierwiastków liturgii, a ta stanowiła siłę spajającą średniowieczne społeczeństwo. A zatem artystyczny dokument – obraz – dlatego skierowano do budowli, w których ta liturgia przejawia się z największą siłą i najczęściej – do kościoła. [2]

A zatem będziemy teraz posiłkować się tą wskazówką, jak będziemy poszukiwali w tym kościele przekaz artysty podporządkowanych konwencjom obowiązującym w jego czasach. Spróbujemy wyzwolić się z podziwiania tylko piękna, abyśmy poszukiwali tylko wyższość geniuszu nad prawidłami, ale znajomość tychże ignorowali. A to dlatego, że obraz przekazuje swoim sposobem taki tekst: dla współczesnego człowieka wnętrze kościoła pw. Wszystkich Świętych więcej niż wymowne, jak to czytelnikowi dalej pokażą poetyckie sentencje Petra Kubicy i zdjęcia Jaroslava Velička.


Autor  

video