piątek, 24 października 2014

Kościół... (2)

I. PISANIE OBRAZAMI
Picturam scribere


Przez stulecia w sztuce sakralnej ustalił się trojaki, wzajemnie się dopełniający sposób, który miał przypominać ofiarę Chrystusa jako zasadnicza i wieczną przesłankę odkupienia Ludzkości. Na pierwszym miejscu była to wzrokowa percepcja, dzięki której można było przekazywać i przyjmować transcedentalne przesłania za pośrednictwem słowa i obrazu. Dokładnie to pokazuje łaciński zwrot picturam scribere, czyli pisanie obrazami. Właśnie dlatego obrazy z dziejów Chrystusa malowano na pergaminowych foliałach i na ścianach świątyń, aby przypominały przybycie Jezusa na świat, którego – wedle słów św. Jana Ewangelisty – ludzie na własne oczy widzieli, usłyszeli i dotykali choćby rąbka Jego szaty. I właśnie dlatego znajdujemy w ludrovskim kościele Wszystkich Świętych obraz Niewiernego Tomasza, który własnym dotykiem przekonuje się o prawdziwości Zmartwychwstania Chrystusa. 

Drugim sposób miał kształt Słowa Bożego czytanego z Ewangelii i wygłaszanego w kościołach, a trzecim – najbardziej bezpośrednim – była tajemnica eucharystii. W bliskości ołtarza jako miejsca ofiary Mszy św. potem ukazano wyobrażenie Ostatniej Wieczerzy, jak to właśnie jest w kościele Wszystkich Świętych. W miarę rozwoju rytuału średniowiecznej Mszy św., której punktem szczytowym było podniesienie, z tym aktem spojrzenia na odkrytą hostię mają związek motywy znane historykom sztuki jako Vir dolorum, Imago pietatis (Chrystus Cierpiący), które także znajdujemy w tym kościele.

Ten chrystusowy cykl jest w gotyckim kościele jakby to powiedzieć – głównym motywem świątyni umieszczonym na jej obwodowych ścianach i obrazuje w chronologicznej kolejności wybrane wydarzenia z życia Chrystusa. Przestrzeń świątyni nadawała się do tego najbardziej, gdyż tutaj, na tym poświęconym miejscu dokonywała się liturgia roku kościelnego, przynosząca każdorocznie powtarzający się skrót Jezusowej aktywności i codzienną ofiarę Mszy św. jako przypomnienie Jego ofiarowania na krzyżu. Wspominki z życia Marii Panny, jako współuczestniczki Jezusowego dzieła odkupienia ponownie włączają Jego życie do kręgu roku liturgicznego, albo zamykają każdoroczny cykl w okresie po Jego wniebowstąpieniu aż do Adwentu. [3]

Cykl fresków w nawie ludrovskiego kościoła zdradza osobisty styl autora. W 34 obrazach chrystologicznego cyklu ustawionych w trzy pasy ukazał on najważniejsze momenty życia Jezusa. Niektóre z obrazów mają najprostszą kompozycję, z minimalną ilością figur, inne – jak to ma się w przypadku niesienia krzyża w czasie wydarzeń na Kalwarii – mają swój rozmach z mnóstwem postaci, przy czym są one niezwykle aktywne. Charakterystycznym jest częste używanie pasów z napisami, które przeplatają się pomiędzy, i dopełniają słowem zobrazowaną akcję. Nadmiernie wyciągnięte postacie w większości - …toną w powodzi rozbujanej draperii, której bogate sfalowanie wytwarza na skrajach ruch niezliczonych esowatych utworów a w kierunku ku dołowi się rozbiegają do długich występów, [4]  - że zacytujemy tutaj kwiecisty język historyków sztuki. A choć styl ludrovskiego mistrza jest oryginalny, to niektórzy historycy sztuki, jak np. Karel Stjeskal znaleźli analogiczne wyobrażenia w iluminacjach z ksiąg pochodzących z drugiej dekady XV wieku, szczególnie w czeskich rękopisach, w „Zmrzlíkovej Biblii“ i innych. [5] Domniemywał on, że malarz najwidoczniej naśladował obrazy z jakiegoś ilustrowanego kompendium – najpewniej ze „Speculum” czy „Biblia pauperum” – czyli Biblii ubogich. [6] Poza tym można doszukać się u ludrovskiego malarza także innych wpływów, nie tylko tych książkowych. [7]   

Jak już wcześniej zwrócono na to uwagę w specjalistycznej literaturze, osobisty styl malarza z Ludrovej jest identyczny ze stylem, w jakim ozdobiono świątynię w siedmiogrodzkim Mǎlǎmcrave, i możemy do tego dodać domysł, że chodzi o jednego i tego samego autora, albo malarską szkołę, warsztat, czy pracownię tego samego artysty. Podobnym jest także wystrój w kościele śś. Erharda i Dionizego i w minoryckim kościele w Bruck an der Mur, w kościele św. Ulricha w Utsche, które znajdują się w Štajersku.

Taki sam styl malarski znajdujemy także w interiorze kościoła św. Franciszka Serafińskiego w Ponikách. Jak pisze Katarína Biathová: ...ponicki Bolesny Chrystus jest bardzo podobny do Chrystusa z ludrovskiego kościoła na zobrazowaniach niesienia krzyża i Zmartwychwstania. Podobnie identyczne są Marie z obydwu tych kościołów. [8] Tak samo paski z napisami w Ludrovej i Ponikách tworzą tak samo identyczny sposób wypełnienia wolnej przestrzeni pomiędzy postaciami na freskach w obu tych kościołach, a zatem można domniemywać, że stworzył je ten sam artysta. 
                    
        
II. Księga tajemnic
Freski w prezbiterium


Jak już było wcześniej powiedziane, w prezbiterium ludrovskiego kościoła Wszystkich Świętych oko zwiedzającego natychmiast przyciąga dominujący cykl 34 fresków z życia Jezusa zaczynających się od Zwiastowania Pańskiego i kończący się Zesłaniem Ducha Świętego. Przestrzeń pod nim wypełnia geometryczny ornament, a także na suficie i na żebrach sklepienia napotkamy na marmurowymi i malowanymi ozdobami. Warstwa tynku, na której namalowano te gotyckie freski znajduje się pod widoczna jeszcze warstwą tynku nałożonego w pierwszym kwartale XV wieku. Z pokrytej przez nią ściany udało się wydobyć na światło dzienne motyw Ukrzyżowania pod tematycznie równym motywem późniejszego fresku i konsekracyjny krzyż pod postacią św. Margaréty (Małgorzaty) na łuku tryumfalnym. Cytaty biblijne na paskach tekstowych, które się bogato przeplatają z obrazowymi płaszczyznami, już w XIX stuleciu były silnie uszkodzone. Utalentowany liptowski malarz Jozef Hanula (1843-1944) w czasie restaurowania fresków odtworzył te paski tekstowe na zasadzie odpowiadających im cytatów biblijnych. Na niektórych z nich zachowały się ślady minuskułowych liter, które dzisiaj są zupełnie nieczytelne.

Imponująca freskowa ozdoba świątyni, która poprzedzała jeszcze starsza malarska warstwa, została rozmieszczona w trzech pasach jednolitych obrazów oddzielonych od siebie ramami. Zaczyna się ona od szczytu północnej ściany i postępuje wzdłuż najwyższego pasa na wschodnią i południową ścianę, podobnie jak w średnim i najniższym pasie. I to jest ten sposób, w jaki będziemy czytać to pictum scribere stworzone przed wiekami i to nie przez historyków sztuki czy znawców i koneserów kościelnej architektury, ale przez tych, którzy jako pielgrzymi, pątnicy przybyli tutaj by spotkać się z Bogiem. I nie będziemy tutaj uczenie analizować techniki malarskie, przybory i farby użyte do stworzenia tych dzieł, nie będziemy sobie zawracać głowy ich chronologią – to są tematy, które jeszcze długo będą przedmiotem dyskusji i badań historyków sztuki. Do objaśnienia cyklu obrazów z życia Jezusa, tak jak ich dawny twórca przywołamy cytaty z Ewangelistów [9] – a tam, gdzie trzeba będzie uzupełnić świadectwo ludrovskiego mistrza, przywołamy to, co swym piórem napisał  Giovanni Papini, najoryginalniejsze zjawisko włoskiej literatury z I połowy ubiegłego wieku, którego twórczość nam pomoże przy wertowaniu tej wymyślnej ludrovskiej Księgi Tajemnic, w której słowa zmieniają się w obrazy i na odwrót – przy czym idąc strona po stronie jesteśmy świadkami tajemnic i dziwów.      


„Osłoni Cię moc Najwyższego“
Zwiastowanie Pana


Tematyka tego obrazu, jakże ulubiona przez średniowiecznych, a i także nowszych artystów-malarzy, wynika ze świadectwa św. Łukasza [10][1], w którym opisuje on wizytę archanioła Gabriela u młodej Marii, która miała się stać matką „Syna Najwyższego“: W szóstym miesiącu posłał Bóg archanioła Gabriela do miasta w Galilei nazwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef z rodu Dawida. A Dziewicy było na imię Maryja. [11] Od postaci archanioła Gabriela wije się pasek tekstowy, na którym czytamy: ECCE VIRGO CONCIPIET ET PARIET FILIUM. Chodzi tutaj o cytat z proroctwa Izajasza: Oto ta Panna pocznie i porodzi Syna. [12]

Sens ukazanej tu sceny jest jasny, kiedy poznamy sytuację z ewangelicznego opisu, a średniowieczny artysta reprodukuje ją malarsko:
Anioł wszedł do Niej i rzekł „Bądź pozdrowiona“, pełna łaski, Pan z Tobą. Błogosławiona jesteś miedzy niewiastami. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miało znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu dasz na imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, [...]“ Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże to się stanie, skoro nie znam męża?“ Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc najwyższego osłoni Cię, dlatego też Święte, co narodzi się będzie nazywane Synem Bożym“. [...] Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica pańska, niech Mi się stanie według twego słowa.“ [13]  

Pokorne przyjęcie sytuacji, które w innych okolicznościach mogłoby spowodować zgorszenie, a także zwątpienie, wskazuje na typ kobiety, którą do realizacji swych zamiarów wybrał Bóg.



[1] Wszystkie cytaty biblijne wg „Pismo Święte Nowego Testamentu”, Rzym 1987.